Taka nazwa, bo okładki tego notesu powstały ze starych dyskietek.
Robiłam już takie notesy, można je zobaczyć tutaj (wersja damska i męska) i tutaj.
A dzisiaj kolejny, jako inspiracja dla Artimeno,
bo w roli małego, niezobowiązującego podarunku sprawdzi się doskonale.
