Zrobione dawno temu, ot taka propozycja na nastrojowe wieczory;)
Pierwszy kolorowany kredkami oil pastels i "rozmazany" terpentyną + stemplowane motylki:
Drugi malowany ręcznie czarnym tuszem (wzór wymyśliłam na poczekaniu;)
I trzeci składany w harmonijkę z naklejką (stickersem):
I który podoba się Wam najbardziej?;)




