Taki pomysł już dawno za mną "chodził". Spróbować decu na różnych fakturach,
no i dzisiaj "padło" na sznurek;)
Oto moja inspiracja dla
Stonogi, pojemnik po orzeszkach i jego nowe wcielenie:
Przy okazji powstał jeszcze tag-zakładka do książki:
A ja przypominam o
mojej rodawajce i przedłużam możliwość wpisów jeszcze o tydzień (
do 7 maja:)
Nie będzie mnie teraz, bo wyjeżdżam na przedłużony weekend majowy, więc jak wrócę to wylosuję osóbkę, do której poleci drewniany świecznik z niespodzianką:)
Pozdrawiam serdecznie.