to i ja postanowiłam spróbować swoich sił;)
Jakoś tak trudno mi było siebie liftować, bo z oryginału zostało niewiele;)
W zasadzie tylko stemplowania i ogólny zarys, a wszystko inne się pozmieniało. Kompozycję odbiłam symetrycznie, motyle zastąpiły kółka maskowane i posypane brokatem, a zamiast ramki nakleiłam wycięte wykrojnikiem kółka kwiatowe. Tło to moja zabawa z ekolinami:)
Już, już miałam kartkę wyrzucić, ale posiedziała dwa dni i chyba "przyzwyczaiłam się" do niej.
No trudno jest jak jest, pokazuję:
(fiolety jak zwykle na fotkach jakiś mocny odcień mają;)
I słoneczne ujęcie:
Dla porównania - moja oryginalna wiosenna kartka:
Jest mi ogromnie miło oglądać prace, dla których moja była choćby minimalną inspiracją:)